niedziela, 16 sierpnia 2026

72,6

 Jakoś mi weszło w krew dodawanie wpisów kiedy zobaczę spadek na wadze. Czekam jeszcze zwykle dzień,  dwa i dopiero,  kiedy się upewnię, że ten spadek już jest pewny, robię wpis.

Dziś rano się ucieszyłam. 72 kg to moja górna granica zdrowej wagi, zdrowego BMI. Tak więc oficjalnie wyszłam z nadwagi. Kolejnym celem będzie zejście do 63kg czyli połowy drogi między nadwagą a niedowagą. I myślę, całkiem uczciwie,  że na tym mi zejdzie do Bożego Narodzenia.. ale czas i tak upłynie. Potem zostaje mi pół roku na dojście do niedowagi. A potem się zobaczy. Może już więcej nie dam rady? Może nie będę chciała? zobaczymy. Co u Was? Smutno tu.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz