niedziela, 7 czerwca 2026

Osiągnięcia tego tygodnia

 Witajcie, 

niestety nie mam osiągnięć w zakresie wagi, wciąż jem zbyt duzo ilościowo, ale spalanie po 450kcal dziennie uważam za pozytyw ostatnich siedmiu dni. Dużo się ruszałam i codziennie ćwiczyłam na wioślarzu minimum 20 minut, weszło mi to już w krew. Zamówiłam sobie nowe, cięższe hantle, 4-kilogramowe do ćwiczeń core kiedy będę poza domem lub znudzona wioślarzem. 

Zrobiłam tez sobie wstępny plan-rozpiskę seriali na lato do wiosłowania: zostały jeszcze 4 poniedziałki "From", i będę kontynuować Outlandera. Umyłam też rower po dziadku, zawsze trochę bardziej łaskawy dla kręgosłupa niż mój góral..

To by było na tyle na ten tydzień, mam nadzieję,  ze przez lato blogosfera trochę się ożywi choc zazwyczaj w tym czasie zamierała, smutno tu teraz...

1 komentarz:

  1. Cześć. Nadal czytam, pomimo zniknięcia. Masz mnie w linkach jako Therafosę. Ruszania się Ci zazdroszczę, u mnie ostatnio niechęć do wychodzenia z domu w ogóle. Utworzyłam u siebie post "powrotny" - https://konspirato.blogspot.com/. Pozdrawiam Cię serdecznie i gratuluję wytrwałości pomimo tak ciężkich warunków!

    OdpowiedzUsuń